czwartek, 9 lutego 2017

Foto-wspomnienia z karnawałowych Chin

To jest niesamowite! Dokładnie dziś mija rok od mojego wyjazdu (wylotu?) do Chin. NIESAMOWITE! Dokładnie rok temu siedziałam w samolocie i odliczałam godziny do lądowania w Pekinie. Szok nad szoki! Mam z tej wycieczki wiele wspomnień - o niektórych z nich możecie poczytać w zakładce "podróże małe i duże" - ale o Nowym Roku (skądinąd Małpy) i "karnawale" jeszcze nie pisałam. I w sumie... nie zamierzam ;) Tyle specjalistów i "chińskich maniaków" już na ten temat się rozpisywało... Ja natomiast DZIELĘ się z Wami moją radością z bycia tam właśnie w okresie noworocznym - wszystkie poniższe zdjęcia są pełne ciepła i odświętnej czerwieni. Bo musicie wiedzieć jedno - w Azji okres noworoczny jest najważniejszym świętem (tak tak, jednym dłuuugim świętem) i te wszystkie ozdoby są tego wyrazem. Dla mnie - MAGIA! A co Wy myślicie?

















26 komentarzy:

  1. Naprawdę piękne tam w nowy rok :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zupełnie inny świat! Zazdroszczę podróży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak - dla mnie trochę nadal nierealny! ;)

      Usuń
  3. Zupełnie inny swiat, kultura, ludzie i podejrzewam, ze życie. Chciałabym kiedyś się wybrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam! Ja bym chciała wrócić - chcę więcej :D

      Usuń
  4. Te zdjęcia skradły moje serce. Tak kolorowo i pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowite miejsce! Wcale ci się nie dziwię, że ci się tam podobało :) Oryginalnie, egzotycznie i kolorowo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że udało Ci się być tam w takim czasie! Żeby zobaczyć wiszące na ulicach lampiony (obrazek znany z filmów;) musiałam się nieźle naszukać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo nam mówił przewodnik - że często turyści są trochę zawiedzeni, jak np. przylecą wiosną. Bo, niestety, najczęściej mamy w głowach obraz z amerykańskich filmów o Chinach ;)

      Usuń
  7. Dla nich to pewnie nuda, bo co roku mają do samo ;) Dla nas Europejczyków - super atrakcja. Mam nadzieję, że mi też kiedyś uda się to zobaczyć na własne oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he, nigdy nie myślałam w ten sposób ;) W czasie noworocznym mnóstwo Chińczyków z całego kraju zjeżdża do Pekinu, aby odwiedzić najważniejsze miejsca i świątynie. I tak sobie myślę, że oni też się cieszą, że mają te piękne ozdoby :D
      I życzę Ci tego z całego serca! Bo warto :D

      Usuń
  8. Piękne te czerwone kolory! Od razu aż się weselej robi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bajecznie to wszystko wygląda, inna kultura i zupełnie inny świat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Ale wszystko na plus. Przynajmniej w dekoracjach - bo jeśli chodzi o kibelki to już niekoniecznie ;)

      Usuń
  10. przewijałam stronę kilka razy i oglądałam zdjęcia... niesamowite fotografie, piękna wyprawa.
    Sama chciałabym się tam kiedyś znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D Na szczęście tato pożyczył nam aparat fotograficzny, bo komórką pewnie by się nie udało ;)
      Polecam z czystym sumieniem! Wycieczka warta oszczędzania ;) :D

      Usuń
  11. Jestem taka ciekawa Chin! Nie wiem czy jestem gotowa na podroz tam. Mam nadzieje ze kedys jednak sie webieramy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... Nie wiem, czy trzeba być gotowym. Tam jest tak pięknie, a ludzie tacy mili! Oni kochają białych ludzi z Europy. Ba! Bardzo dobrze wypowiadają się o Polsce. Jedzenie pyszne, widoki wspaniałe, atrakcji mnóstwo. Mam nadzieję, że kiedyś się zdecydujesz :D

      Usuń
  12. Pięknie! Aż zazdroszczę :) A zdjęcia prześliczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Nieskromnie napiszę, że jest czego ;)

      Usuń