czwartek, 15 grudnia 2016

KONKURS z Canpol babies. Sterylizator + butelki

Zdarzyło się tak, że zapragnęłam rozszerzyć działalność bloga na recenzje i konkursy sponsorowane. Trochę nieśmiało od jakiegoś czasu zaczęłam działać w tym kierunku i... teraz mam możliwość i wielką przyjemność zaprosić Was na trzeci już konkurs, tym razem dzięki współpracy z Canpol babies!


Pamiętacie? To właśnie Blogosferę Canpol babies wybrałam na mój pierwszy cel. Okazało się, że podjęcie współpracy jest niesamowicie proste - tak naprawdę wystarczy kilka kliknięć, wypełnienie danych, dodanie opisu, dużo chęci i troszkę szczęścia! Co tu kryć - udało mi się przy pierwszym podejściu i mam nadzieję, że to początek owocnej, dłuuuuugiej współpracy z satysfakcją dla obu stron!

Ale ja tu gadu gadu a Wy pewnie jesteście ciekawi konkursowej nagrody! 😉 Oto ona - zestaw w sam raz dla rodzica i dziecka: elektryczny sterylizator parowy i butelki "Little Cutie"! 

zdjęcie pobrane z Canpol babies na potrzeby konkursu


Trochę info o sterylizatorze - jak podaje producent na stronie:
- jest skuteczny i szybki (działa efektywnie max w 12 minut!)
- jest pojemny (jednocześnie można sterylizować 5/6 butelek i/lub inne małe akcesoria)
- jest oszczędny (potrzebuje tylko 100ml wody)
- jest bezpieczny (używa tylko wodę - bez chemii! i, co ważne, sam się wyłącza) 
- ma trzy wygodne tacki na akcesoria i szczypce do wyciągania ich po sterylizacji.

zdjęcie pobrane z Canpol babies na potrzeby konkursu


Prawda, że ciekawa nagroda? Kto ma małe dziecko ten wie - higieniczne eksploatowanie wszelkich butelek, gryzaków czy aspiratorów do czyszczenia noska wymaga niemałego wysiłku. A przecież zdrowie Waszego malucha jest najważniejsze!

Tak więc nie ma na co czekać - zapraszam do zabawy 😁.

Aby wziąć udział w konkursie wystarczy:
- w komentarzu pod wpisem (tu na blogu) napisać:
a) która funkcja sterylizatora najbardziej przypadła Wam do gustu?
i
b) do jakiej małej Księżniczki lub jakiego małego Królewicza powędruje ewentualna wygrana? 👶

Bo zapraszam do udziału nie tylko mamy! Prezentowany tu zestaw świetnie się nadaje na prezent od babć, dziadków, cioć, wujków i - rzecz jasna - kochających i dbających tatusiów 😁😁😁

REGULAMIN KONKURSU:
- konkurs przeznaczony jest dla WSZYSTKICH
- sponsorem nagrody jest Canpol babies
- Canpol babies również jest odpowiedzialny za jej wysyłkę 
- aby wziąć udział w konkursie należy spełnić warunki a) i b)
- komentarze "Anonimowe" nie biorą udziału w konkursie, chyba że w danym komentarzu zostanie podana nazwa bloga lub tożsamość uczestnika
- konkurs rozpoczyna się 15.12.2016 roku a kończy 26.12.2016 roku
- zwycięzca zostanie wyłoniony i ogłoszony 27.12.2016 roku i będzie miał 3 dni na kontakt z Kobiecą Myślodsiewnią w celu podania danych osobowych potrzebnych do wysyłki. W razie braku kontaktu zostanie wyłoniony kolejny zwycięzca. 
- Uczestnik konkursu wyraża zgodę na przetwarzanie przez Organizatora oraz firmę Canpol I Sp. z o.o. SKA ich danych osobowych na potrzeby organizacji konkursu i wysyłki nagród. Dane uzyskane w związku z organizacją konkursu będą wykorzystywane zgodnie z Ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych (Dz.U.2002.101.926 ze zm.).

Ponadto, będzie mi niezmiernie miło, jeśli polubicie stronę sponsora na facebooku i/lub moją stroną na facebooku i/lub polubicie facebookowy wpis konkursowy i/lub udostępnicie go u siebie i/lub zaprosicie do zabawy znajomych. Ale rozumiem, że w przedświątecznym zamieszaniu może Wam to wypaść z głowy 😉🎄. Poza tym ostatnio mnie olśniło, że przecież nie wszyscy mają facebooka! 😮😉

No to co? Wygrana na koniec Świąt, nagroda na początek Nowego Roku? Zachęcam!!

.........................................................................


Po ogromnej burzy mózgów, razem z Ka. i starszą latoroślą, wielokrotnie ubawieni po pachy i rozczuleni do łez w końcu ogłaszam: zestaw butelek ze sterylizatorem sponsorowany przez Canpol babies powędruje doooo..... (werble, fanfary i wstrzymane oddechy)...... Łukasza Wodeckiego! Ostatni mogą być pierwszymi! ;)

Za inwencję, poczucie humoru, wielką troskę, moc uczuć i poetycki potencjał! Serdecznie gratuluję i proszę o kontakt w celu przesłania danych adresowych. Przypominam, że czekam na nie do piątku.

Wszystkim natomiast bardzo dziękuję za udział w zabawie i... no naprawdę szkoda, że nie mam takich chodów i nie mogę każdemu z Was przyznać nagrody :( Bo zupełnie, ale to zupełnie, nie było łatwo wyłonić zwycięzcy! 

84 komentarze:

  1. Świetna sprawa. Sama dobrze wiem jak ważne jest dokładne mycie i sterylizowanie butelek i smoczków. Taki gadżet to super sprawa !

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem szczerze, że przy córce nie miałam sterylizatora, ale żałuję bo wyparzanie kilku butelek i smoczków kilka razy dziennie nie jest niczym przyjemnym. Przy następnym na pewno dokupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też żałuję! Że ja nie miałam, i że Wy nie mieliście - myślę, że to bardzo przydatny gadżet!

      Usuń
  3. Bardzo fajna nagroda! Ja szczerze mówiąc nie używałam sterylizatora, ale dzisiaj tego żałuję. Gdybym kiedyś miała kolejne dziecko, to z pewnością zainwestuję w taki sprzęt, bo warto. Nic fajnego wyparzać kilka razy dziennie te wszystkie butelki, smoczki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nie planuję więcej dzieci, ale na pewno będzie w mojej pierwszej 10 na prezent dla Siostry gdy zacznie działać w sprawach rozmnażania ;) :D

      Usuń
  4. Zdecydowanie - u mnie tak samo :) Ja to jakiś czas temu nawet nie wiedziałam, że coś takiego jest na rynku! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki sterylizator uczyniłby ze mnie w końcu nowoczesną matkę. Zamiast gotowania butelek w garnku mogłabym oszczędzić czasu, energii i kilku oparzeń. Ależ by to było wspaniałe rozwiązanie nie tylko do butelek maluszka, który się niebawem urodzi, ale i do sterty stęchłych bidonów starszaków.
    Jak nie wygram, to chyba sobie kupię taki sterylizator ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przy moich początkowych problemach z karmieniem piersią sterylizator był nieocenionym pomocnikiem. W końcu mogłam szybko umyć wszystkie butelki i jeszcze trochę pospać. Uważam, że to niezbędny gadżet dla mam karmiących mm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałam :( I żałuję :( dlatego tak bardzo zachęcam innych! :D

      Usuń
  7. Zdecydowanie oszczędność i pojemność. Mam w rodzinie mamę, która właśnie oczekuje szóstego maleństwa, Byłby to dla niej wspaniały prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki sterylizator z pewnością przydałby się nam aby zaoszczędzić czas na staniu nad garnkiem a ten czas mogłabym przeznaczyć na zabawę z moim synkiem ale rownież super jest opcja ze sam się wyłącza bo nie trzeba go pilnować tylko można pochłonąć w wir zabawy �� Gadżet dla mojego małego Kubusia �� Pozdrawiamy serdecznie i życzymy Wszystkim Wesołych Świat �� Aleksandra Sawicka

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej podoba mi się funkcja że jest bezpieczny, ponieważ jest to dla mnie bardzo ważne aby nie używać chemii tym bardziej przy butelkach :) Chodź wszytskie funkcje są bardzo fajne i przydatne :)
    Nagroda w sam raz dla naszego małego synka Stasia który się pospieszył i zamiast wyjść w nowym roku urodził się w 36 tygodniu ciąży 9.12.2016r. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi najbardziej przypadła do gustu funkcja i najbardziej mi się podoba to że jest bezpieczny co jest dla mnie najważniejsze aby nie zaszkodzić swojemu maleństwu. Teraz wszędzie pełno chemii i trzeba uważać na wszystko. Ogólnie wszystkie funkcje są naprawdę bardzo ważne i potrzebne ale bezpieczeństwo na pierwszym miejscu. Wygrana była by idealna do mojej wyprawki na styczeń dla mojej księżniczki. Nie wiem co wybrać w profilu żebym była widoczna i wybiore Anonimowe ale podaje nick: Ewelina_28

    OdpowiedzUsuń
  11. Przy synku nie miałam sterylizatora. Teraz mam dwójkę dzieci, synek ma dwa latka, córka pół roku.Butelki i kubeczki wyparzam co jakiś czas w garnku, ale jest to bardzo uciążliwe. Sterylizator bardzo by nam się przydał.
    Najbardzij podoba mi się to, że jest bezpieczny w użyciu i sam się wyłącza. Będę mogła go używać bez obaw, że się poparzę (a przy wyparzaniu w garnku zdarzyło mi się to wiele razy, a niedawno nawet tak, że mam do tej pory bliznę) oraz bez obaw, że mojemu dziecku zaszkodzi chemia użyta do mycia. Takie rozwiązanie to super sprawa!
    Mocno trzymamy kciuki by się udało, bo takie cudo by się przydało:0

    OdpowiedzUsuń
  12. Sam się wyłącza? Extra. Przy 3 dzieci można zapomnieć. Obecnie wyparzam butelki, smoczki i kubeczki po każdym użyciu przeglądając je wrzątkiem a raz w tygotniu wygotowuję w garnku. Taki sterylizator bardzo ułatwiłby codzienne życie. Pojemność to także fla nas duży plus.Jedo urządzenie a tyle pozytywów. Jako mama marzę o tym aby moje dzieci miały wszystko co najlepsze. Sterylizator to świetny pomocnik mam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdecydowanie najbardziej przypada mi do gustu wygoda przy takim urządzeniu. Słyszałam wiele historii o poparzonych palcach i prawdę mówiąc wolałabym tego uniknąć. Myślę że sterylizator znacznie ułatwiłby mi pierwsze kroki w mojej przygodzie z macierzyństwem. Pojemność oraz bezpieczeństwo także są ogromnymi zaletami. A maluchem, który korzystałby z dobrodziejstw tego urządzenia będzie moja córeczka Julcia, z którą spotkam się w marcu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No i kolejny super produkt marki Canpol Babies! :-) Jest wspaniały, pod każdym względem, więc bardzo trudno wybrać mi tę najlepszą cechę. Jednakże najbardziej się cieszę, że jest bezpieczny! W trosce o.moje dziecko jest to dla mnie priorytetem. Brak chemikaliów, które już teraz są praktycznie wszędzie. Sterylizator wyparzy butelki to jedno, ale wyparzy je bezpiecznie - to drugie. Pozatym sam się wyłączy. No czego chcieć więcej kochane Canpol Babies. Dziękuję Wam za te wspaniałe produkty, które są funkcjonalne i bezpieczne, bo przecież o to najbardziej nam chodzi drogie mamusie. Ten sterylizator byłby dla mnie nieocenionym pomocnikiem. Prosimy o niego wraz z synkiem prawie rocznym Benjaminkiem, który w Wigilię będzie obchodził swój roczek :-) Pozdrawiam Sylwia Cichoń

    OdpowiedzUsuń
  15. Najbardziej podoba mi się to, że sterylizator jest skuteczny w tak szybkim czasie. Mój okruszek o imieniu Julian to taki trochę niecierpliwiś, jak już nie dostanie mleczka na czas, to awantura straszna w domu, chyba za tatusiem takie cechy odziedzicza hehe. Taki sterylizator pomógłby mi ten cały proces podawania jedzonka przyspieszyć. Wpadł mi nawet taki oto wierszyk do głowy: Ja już dłużej nie chcę czekać, mamo ile możesz z jedzonkiem zwlekać? Głodny jestem niesłychanie, wyjmij ze sterylizatora pranie. Masz już umytą buteleczkę, wlej mi mleczka tam troszeczkę.Mam takie buteleczki cudne, nigdy już nie będą brudne.A do wszystkich wiadomości, to urządzenie daje same korzyści i oszczędności. Z tymi korzyściami to naprawdę strzał w 10 tkę, bardzo trudno było wybrać jedną, gdyż wszystkie są wielką wygodą. Canpol Babies ciekawe skąd Ty tyle wiesz o maluszkach, rodzicach i tych wszystkich potrzebach? Rewelacja. Pozdrawiamy Aneta Bączkowska i synek Julianek :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super gadżet dla każdej mamy. Ja właśnie oczekuje przyjścia na świat mojego wyczekanego bąbelka :) I kompletuję wyprawkę dla małej Ady która będzie z nami już niebawem (sama zdecyduje zapewne czy przyjdzie jeszcze w tym roku czy może zrobi nam noworoczną niespodziankę). I taki sterylizator idealnie by nam się przydał jak główny sprzęt. Dodatkowym jego atutem jest to że do korzystania z niego nie trzeba dodawać żadnej chemii a to dla mnie jest bardzo ważne. I te szczypce!!! Rewelacja :) ja jako osoba nie grzesząca ostrożnością coś o tym wiem. Przygotowując smoczki i butelkę czyli gotując je w garczku oczywiście się poparzyłam. Taka moja tradycja :)
    Dlatego dla mnie i dla Ady był by to super prezent noworoczny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Katarzyna Głowacka19 grudnia 2016 13:24

    Mnie najbardziej urzekła funkcja skuteczny i szybki :) a jak wiadomo przy malym bąblu musi byc wszystko skuteczne i szybkie a zwłaszcza jesli chodzi o przygotowywanie posiłków i butelek na czas :) Myśę że mój Frania bedzie przeszczęsliwy majac taki sprzęt w domu. Termin mamy na marzec :) Buźka:* katarzyna Głowacka

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdecydowanie skuteczny i szybki. Jako mama trzeciego dziecka na pewno myślę o dobrej organizacji czasu :). A prezencik ma być dla mojego synusia Jacusia, który w momencie pisanich tego komentarza coraz boleśniej daje znać że zamierza opuścić mamusi brzuszek😊.

    OdpowiedzUsuń
  19. Oszczędność to coś co ja uwielbiam. Ten sterylizator "wypija" mniej wody niż moja córcia Ala mleka podczas jednego posiłku. No po prostu ideał :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Taki produkt to mega oszczędność czasu przy małym dziecku. Bardzo ważne dla mnie jest to, że sterylizator jest bezpieczny. W dzisiejszych czasach gdzie jest pełno chemii dookoła nas pozbycie się jej z takiego miejsca jak butelka dla dziecka uważam za bardzo ważne. Nie ma co dokładać małemu dziecku chemii. Nie ukrywam, że każda funkcja, którą posiada sterylizator jest dla mnie fajna. Jestem oszczędną osobą więc cenię jego oszczędność i bardzo małe zużycie wody, która jest bardzo droga. Lubię gdy jeden produkt robi wiele rzeczy a sterylizacja kilku butelek na raz jest super :)
    Prezent od Canpol babies powędruje do mojej córusi Olusi, która jeszcze przesiaduje w ciepłym brzuszku pod serduszkiem mamusi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Królewicz Nikodem musi bardzo dbać o swój brzuszek. Ma AZS i alergie pokarmowa dlatego funkcja BEZPIECZEŃSTWA mycia przy użyciu wyłącznie wody byłaby dla Niego idealna. Mama nie martwiłaby sie więcej o czystość butelek, a Królewicz Nikodem byłby bezpieczny dzięki sterylizatorowi Canpol babies.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dzieciątka swoje rodzice kochają
    więc o ich bezpieczeństwo mocno dbają.
    Dlatego ta funkcja do mnie przemawia
    bo jako dobra matka się o zdrowie dziecka obawiam.
    Sterylizator to marzenie każdej z mam,
    to prawdziwy superbohater ja to mówię wam.
    Wszystko wodą dokładnie czyści
    buteleczka maluszka czystością aż lśni.
    Chemii nie używa
    a to naprawdę bomba prawdziwa.
    Dba nie tylko o dziecko ale i o czas mamy
    bo wiadomo my mamusie- czasu wolnego nie mamy.
    Zamiast stać przy garach i butelki gotować
    możemy czas z dzieckiem spędzać i wspólnie się radować.
    I co najważniejsze już nigdy ręki sobie nie sparzymy
    bo w zestawie szczypce mamy więc się martwić nie musimy.
    Poza tym to cudo dba o kieszeń mam
    i dlatego zużywa mało energii oraz wyłącza się sam.
    Z wody robi czary mary
    likwiduje szkodliwe rzeczy za pomocą pary.
    A gdy pracuje zapomnieć o nim możemy
    bo zapominalstwem szkód nie spowodujemy.
    Sam się wyłączy jak będzie potrzeba,
    och mając takie cudo jest się blisko nieba.
    Każdy go poleca mamy i lekarze
    i że jest niezbędny w końcu się okaże.
    My go teraz bardzo potrzebujemy
    i serdeczną nadzieję mamy, że go dostaniemy.
    Dla królewny Julki,
    naszej maleńkiej, ukochanej córki.
    Bo się okazało że dla zdrowego brzuszka
    musimy sterylizować butelki maluszka.
    I innego wyjścia nie mamy
    a że córeczkę nad życie kochamy
    robimy co zrobić możemy
    i po cichu liczymy, że go dostaniemy.
    A to lekarza zalecenie jest
    by takiego bohatera w domu mieć.
    Więc w imieniu księżniczki Julki prosimy,
    która ma za kilka dni urodziny
    by zacne Jury prośby naszej wysłuchało
    i "wybawcę Superbohatera parowego" nam dało:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Sterylizator parowy jest mrocznym przedmiotem pożądania odkąd tylko zostałam mamą i musiałam zmierzyć się ze żmudnym procederem wygotowywana dziecięcych gadżetów w garnku... W tym modelu najbardziej urzekła mnie funkcja sterylizacji przy użyciu minimalnej ilości wody. Jak pomyślę ile wody już wyeksmitowałam do kanalizacji tylko po to, żeby pozbyć się ewentualnych świństw z laktatora czy butelek, oblewa mnie zimny pot. Podczas gdy w Afryce ludzie nie mają dostępu do wody i muszą biegać po nią dystanse maratońskie, ja beztrosko gotuję sobie kawałki plastiku i silikonu. A tymczasem można to zrobić zużywając jedynie pół szklanki wody! Aspekt ekologiczny również nie jest tu bez znaczenia...
    Gdyby udało nam się wygrać, sterylizator posłuży do "uzdatniania" akcesoriów dla mojej córeczki, która ma teraz 5 tygodni, więc jeszcze wiele "seansów" wyparzania przed nami. Nawet nie chcę myśleć ile wody zmarnuję jeśli będę w dalszym ciągu robić to metodą chałupniczą, w garze...

    OdpowiedzUsuń
  24. To naprawdę wygląda obiecująco, jest pojemny i oszczędny! Ja swoją przygodę z macierzyństwem rozpocznę już w styczniu kiedy to na świat przyjdzie moja długo wyczekiwana pierwsza córeczka Zuzia i jestem pewna że taki sterylizator na pewno ułatwi mi te pierwsze kroki w byciu mamą! Milena

    OdpowiedzUsuń
  25. Bezpieczny - to przede wszystkim jest najważniejsze dla każdego rodzica, bo każdy z nas przecież boi się by nie zaszkodzić maleństwu, wygraną przeznaczyłabym przyjaciółce ktora oczekuje przyjscia na świat maleństwa - córci Zosi.

    OdpowiedzUsuń
  26. Agnieszka Żabicka21 grudnia 2016 12:10

    Od nowego roku mam zamiar odstawić córeczke od piersi także jak najbardziej przyda nam sie taki sprzęt. Najbardziej spodobało mi się to, że sterylizator jest szybki i nie potrzebuje chemii! Coś pięknego :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dla mamy bliźniaków najważniejszą zaletą jest pojemność. Kiedy jedno dziecko zję, trzeba nakarmić drugie, nie ma czasu na ręczne mycie i wyparzanie butelek, bo zawsze jest czas na coś innego. W połowie dnia mamy już stos butelek. Dzięki temu że sterilizator jest pojemny nie musiałąbym się martwić że jak mąż wróci z pracy to najpierw musi zająć się wyparzaniem zalegających butelek. W południe wkłożyłabym wszystkie 6 butelek do sterylizatora i tu... pojawia się kolejna zaleta czyli szybkość. Już po 12 minutach butelki są gotowe do następnego użycia. Cud miód marzenie które mogłoby być rzeczywistością i ułatwić codziennie życie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Sterylizator mi się wprawdzie nie przyda, ale sam pomysł udziału w blogosferze Canpol już od dłuższego czasu za mną chodzi :) Może wreszcie się zmobilizuję :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie korzystaliśmy ze sterylizatora, ale teraz gdy mamy więcej miejsca w kuchni pewnie bym się zdecydowała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też nie. Ale to fakt - trzeba mieć miejsce, żeby zawsze był pod ręką!

      Usuń
  30. Sterylizator to moze byc doskonała sprawa niestety z pierwszym dzieckiem jakos nie pomyślałem o tym ale tym razem na pewno bym chciala w taki zainwestowac. Zalety są super przede wszystkim i co wg mnie wazne że sam sie wyłącza wiec gdy na chwile sie zapomni to mamy spokoj a głowę ze sterylizator się wyłączył,a druga ważna rzecz to to iz sterylizacja trwa tylko 12 minut. A gdyby udalo nam się wygrać nagroda powędrowała by do mojej córeczki ktora niebawem sie urodzi. Byłby to doskonały poczatek naszej pezygody.

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak dla mnie największą zaletą sterylizatora jest jego oszczędność. W dzisiejszych czasach przy obecnym zużyciu wody i innych dóbr naturalnych każda oszczędność i dbałość o to naprawdę godne jest pochwały i pozwala nam myśleć o przyszłych pokoleniach, bo to przecież dla naszych dzieci chcemy zachować naszą planetę w jak najlepszym stanie. Istotne jest również to że ta oszczędność przekłada się również na nasze portfele, przy małym dziecku każda zaoszczędzona złotówka jest bardzo potrzebna. Dlatego sterylizator parowy byłby bardzo przydatny dla mnie i dla mojego synka, Mikołaja który w tej chwili smacznie sobie podsypia z tatą. Przydałoby się wsparcie bo każda minuta zaoszczędzonego czasu, to minuta spędzona na zabawie z dzieckiem.

    OdpowiedzUsuń
  32. Taki prezent dla mnie jako przyszłej mamusi,to marzenie...
    Już w marcu przyjdzie na świat nasza córeczka Nina, to nasze pierwsze dziecko i chciałabym dać jej wszystko co najlepsze, czyli sterylizator, który zadba o higienę takiego maleństwa, bo oczywiste jest to ,że taka kruszynka ma słabą odporność. A ja jako matka chcę chronić swoje dziecko przed różnymi niechcianymi bakteriami. Najbardziej urzekł mnie stabilizator parowy, który jest ekonomiczny i ekspresowy, wystarczy tylko 100ml wody i 12 min. Młoda mama jeszcze niedoświadczona, chyba nie będzie miała czasu na sterylizację każdej butelki itp. Nie chciałabym aby nasz zlew był zapchany butelkami.Dużo słyszę od koleżanek, które już urodziły,że kiedy pojawi się maleńkie dziecko...nie ma już czasu na gotowanie, sprzątania, a nawet na "podrapanie się po pupie". Dlatego uważam,że taki sprzęt zwolni chociaż młodą mamusie od czynności jaką jest mycie i sterylizacja. NATALIA CZAJKOWSKA

    OdpowiedzUsuń
  33. Witam, nazywam się Monika Zasadzka.
    We wrześniu urodziłam pierwsze dziecko- Krzysia. Wiadomo jak to bywa, było zamieszania przed narodzinami jak i po, nawet nie pomyślałam żeby takie urządzenie kupić. Przed porodem nie zdawałam sobie sprawy, że jednak takie ciągłe wyparzanie butelek męczy, większość czasu spędzam ( bo jest tak do tej pory) w kuchni aby maluszek miał czystą i dobrze wyparzoną butelkę niż cieszyć się z chwil bycia mamusią niemowlaczka. Nawet jeśli nie uda nam się wygrać, to z pewnością zakupimy taki zestaw ;)
    Dziękujemy za przypomnienie, że takie urządzenie wgl istnieje.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Nigdy nie korzystałam ze sterylizatora ale wiem, że niejednej mojej koleżance życie ratował:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie - i po opiniach innych bardzo żałuję. :)

      Usuń
  35. Sterylizator przydatna rzecz. Ja miałam taki, który wstawia się do mikrofalówki, ale myśle że tem Canpola o wiele praktyczniejszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie musisz mieć do niego mikrofalówki ;) :D

      Usuń
  36. Mam nadzieję, że mi się absolutnie nie przyda :) bo zamierzam karmić piersią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... podziwiam takie założenia, bo my szybko ratowaliśmy się butelkami. Co nie oznacza wcale "mieszankami". Szczególnie gdy albo ja albo dziecko byliśmy w szpitalu, no a potem przy moim powrocie do pracy. Do tego jeszcze późniejsze soczki, herbatki, gryzaki, smoczki, kubeczki czy nawet asortyment do mycia ząbków. Ale życzę Wam (o, w ramach Świąt :)) wytrwałości i żeby nic Wam nie przeszkodziło w realizacji bobasowych założeń :D

      Usuń
  37. Mam 3 miesięcznego synka Pawła i od początku marzę o sterylizatorze gdyż wiem ze jest to bardzo przydatny gadżet, bezpieczne i pozwalający zaoszczędzić mnóstwo czasu i nerwow. Jednak do Mikołaja chyba mój list nie dotarł... no chyba ze moim Mikołajem będzie Kobieca Myślodsiewnia? :) Najważniejsza cechą sterylizator Canpol Babies dla mnie jest oszczędność czasu i bezpieczeństwo, te dwie cechy bardzo ulatwilyby mi funkcjonowanie przy dwójce maluchów i sprawiły by ze mogłabym im poświęcić więcej czasu i byłabym spokojna o zdrowie moich dzieci :) Sterylizator oczywiście trafiły do 3-miesięcznego Pawełka, a właściwie do mnie- jego mamy ❤
    Alicja Biernat

    OdpowiedzUsuń
  38. a) jest skuteczny i szybki (działa efektywnie max w 12 minut!) jako że od chwili gdy zostałam MAMĄ moje życie "przyśpieszyło" i na wszystko brak mi czasu, to właśnie ta funkcja budzi we mnie podziw, uwielbienie i chęć posiadania tego sterylizatora !

    b)
    Ewentualna wygrana powędruje do Urwsia małego,
    w swojej maleńkości tak słodkiego i doskonałego!
    Uwielbia on pić herbatki z butelki i być karmiony,
    to właśnie dzięki temu od "kolki" jest uwolniony !
    Jednak dokładne usunięcie bakterii z butelek-jest niemożliwe,
    a problemy z ich negatywnymi skutaki o jakże drażliwe!
    Jako, że nie mam sterylizatora, wciąż nowe kupuje,
    co nieco mój portfel i radość życia rujnuje !

    Więc taka nagroda to dla mnie "gwiazdka z nieba"
    i właśnie takiego zestawu dla mojego Kubusia mi trzeba!
    Jestem zachwycona jego działaniem, aż oczy błyszczą jak gwiazdy,
    taki sterylizator działa jak błyskawica, szybszy niż inne pojazdy!
    Mam na niego chrapkę, marzy mi się skrycie,
    bym mogła wyczyścić butelki dziecka w końcu należycie !


    C CUDOWNE działanie tej ewentualnej wygranej mnie cieszy
    A AMBITNIE już w domu nikt z myciem butelek wszak nie zgrzeszy
    N NATURALNIE synek będzie mógł cieszyć się ulubioną butelką
    P PONADCZASOWO z chęcią jeść, i bawić się swoją perełką!
    O ORYGINALNOŚĆ i funkcjonalność tego urządzenia dech zapiera
    L LEKKO wzdycham, i aż w moim sercu nadzieja się wzbiera !

    B BŁYSKAWICZNIE zadziała, maluszek napojony i nakarmiony należycie
    A AKTYWNIE będę mogła go używać nawet tuż o świcie!
    B BOSKIE urządzenie sprawia, że chcę je mieć w posiadaniu,
    I IDEALNYm i bardzo łatwym w domu jego używaniu!
    E EKSPERYMENTY z myciem butelek nie będą koniecze
    S SPRYTNE sterylizowanie ? Jak zawsze bezpieczne !

    Pozdrawiam, Mama Edyta

    OdpowiedzUsuń
  39. Wiem, że to już ostatnie chwile, ale świąteczna gorączka sprawiła, że dopiero dziś mam czas napisać :-)
    W tym sterylizatorze podoba mi się wszystko, to że szybko, to że ekologicznie i bezpiecznie, ale najbardziej, że jest pojemny, bo jakoś dużo tego sprzętu się nazbierało (Gwiazdor trochę też przyniósł). Sterylizator najpierw służyć będzie mojej córce Marcie a potem małej Gabrysi, która ma się urodzić w styczniu i której będę ciocią. Kasia Pisanko

    OdpowiedzUsuń
  40. Padło już tak wiele wspaniałych odpowiedzi, że trudno będzie z nimi konkurować... Sterylizator przyda się Mamie Agnieszki i Krzysia, która została sama z całym tym macierzyństwem- z jego pięknem i bolączkami... Krzyś wielbiciel smoczków i gryzaczków, Agusia- butelkomaniaczka. I chyba każda z zalet sterylizatora okazałaby się tu pomocna i niezastąpiona! Skuteczność, bo zabije wszystko co nie powinno się na tych rzeczach znaleźć. Szybkość, bo każda Mama wie, jak cenny jest czas kiedy mały urwis domaga się kolejnej porcji mleka. Pojemność byłaby nieoceniona przy dwójce dzieci- butelek, smoczków, gryzaków, szczoteczek jest cała masa... Oszczędność? Co za pytanie- oczywiście każda mama woli wydać zaoszczędzonych kilka groszy na Maluszki niż na kolejne litry wody ;) To, że używa tylko wody jest bardzo istotne przy małych alergikach! Bezpieczeństwo w postaci wyłącznika, pomogłoby uniknąć stresu związanymi z uporczywymi myślami na spacerze, czy przypadkiem nie zapomniała wyłączyć sterylizatora. I wreszcie szczypce ułatwiające wyciąganie wysterylizowanych rzeczy- wreszcie ręce Mamy nie byłyby poparzone.
    Tym razem nie proszę dla siebie, tylko dla dzielnej Mamy tych Szkrabów. To byłby wspaniały prezent Świąteczny!
    Powodzenia wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
  41. Co tu stworzyć, co tu pisać
    By jury pozachwycać?
    Kobieca Myślodsiewnia konkurs organizuje
    A więc szybko w nim startuję
    Choć czasu zostało niewiele
    Bo Święta i czas z bliskimi dzielę
    W trosce o moją kochaną żonę
    Powalczę o nagrodę z Canpol'a
    Czasu ma mało, wróciła do pracy
    Cieszy się ZUS i zakład pracy
    Wciąż karmi piersią naszego Szkraba
    Umyć laktator to trudna sprawa
    Myje butelki, smoczki szoruje
    Wieczorem wszystko w garnku gotuje
    Czasu więc nie ma wcale dla siebie
    zasypia czasem nam przy obiedzie
    Martwi się stale, zaprząta głowę
    "Czy dobrze umyłam, czy dobrze to robię?"
    Każda z zalet sprzętu tego
    Życie ułatwi, otworzy niebo
    Czas zaoszczędzi, złe myśli odpędzi
    Że zwarcie zrobi i kuchnię zwędzi
    Sam się wyłączy po trudach czyszczenia
    A to już postać odpoczynku zmienia
    Pomieści w sobie duże ilości
    Spokojnie mogę zapraszać gości
    Z brzdącami małymi, co mają smoczki
    Butelki sliczne, nawet gryzaczki
    I już ostatnie moje bolączki
    O poparzone Żony śliczne rączki
    Na szczęście Canpol szczypce dodaje
    Wszystko się teraz bezpieczne staje!
    Proszę więc pięknie, nisko się kłaniam
    Z nadzieją wielką ten wiersz zostawiam
    Pozdrawiam wszystkie miłe Mamusie
    Jestem chyba jedynym tu Tatusiem ;)

    Łukasz Wodecki

    OdpowiedzUsuń
  42. Wróćcie na górę strony - są już wyniki :D :D :D

    OdpowiedzUsuń